garbarnia

Siedlecka Pogoń zremisowała bezbramkowo z Garbarnią w Krakowie.

Do meczu siedlecka Pogoń przystąpiła bez m.in. Macieja Górskiego i Eryka Więdłochy. Na boisku po przerwie pojawił się powracający do kadry meczowej Krystian Miś.

Mecz nie obfitował w wiele sytuacji podbramkowych. W pierwszej połowie okazje dla Pogoni stworzyli sobie Oskar Repka i Krzysztof Kołodziej, jednak nie znaleźli sposobu na pokonanie Doriana Frątczaka. Dla gości z rzutu wolnego uderzał Jakub Bąk, lecz piłka przeleciała obok bramki.

Po zmianie stron obie drużyny próbowały zdobyć gola. Indywidualną akcją popisał się Franciszek Wróblewski, jednak nie przyniosło to oczekiwanego skutku. Kwadrans przed końcem na strzał z dystansu zdecydował się rezerwowy Marcin Kozłowski II, ale na posterunku był Frątczak. Kilka minut potem rezerwowy gospodarzy Bruno Wacławek, chwilę po wejściu na boisku trafił w słupek bramki Mikołaja Smyłka. Piłkę meczową miał Błażej Radwanek, lecz zmarnował doskonałą okazję na zdobycie zwycięskiego gola.

Kolejne spotkanie siedlecka Pogoń rozegra w sobotę 28 listopada o 13:00 w Siedlcach z rezerwami Śląska Wrocław.

FOTOGALERIA

 

II liga

14 kolejka

Garbarnia Kraków – Pogoń Siedlce 0:0

Garbarnia: 1. Dorian Frątczak – 87. Jakub Kowalski, 8. Marek Masiuda, 31. Donatas Nakrošius, 2. Rafał Górecki – 27. Daniel Morys (67, 9. Błażej Radwanek), 6. Kacper Laskoś, 23. Dawid Malik (78, 32. Bruno Wacławek), 10. Kamil Kuczak, 15. Grzegorz Marszalik – 11. Jakub Bąk

Pogoń: 33. Mikołaj Smyłek – 16. Wiktor Preuss (86, 6. Mateusz Piotrowski), 18. Ivan Očenáš, 31. Bartosz Brodziński, 28. Marcin Kozłowski I – 11. Ishmael Baidoo (78, 2. Krystian Miś), 55. Oskar Repka, 7. Piotr Marciniec (85, 5. Sebastian Krawczyk), 93. Krzysztof Kołodziej (66, 10. Marcin Kozłowski II), 23. Franciszek Wróblewski – 19. Miłosz Przybecki (78, 9. Kamil Walków)

Żółte kartki: Kacper Laskoś 39 – Bartosz Brodziński 41, Marcin Kozłowski I 59, Ismael Baidoo 61, Przemysław Sałański 61 (na ławce)

Sędzia: Konrad Gąsiorowski (Biała Podlaska)

Mecz bez udziału publiczności.

 

fot. Michał Plaszyk